(Miłość) niczego nie uważa za niemożliwe, ponieważ uważa wszystko za możliwe.
DD III/33
Za każdym razem w Adwencie porusza mnie ta prawda, wybrzmiewająca w dzisiejszej Ewangelii: dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego.
Czytaj dalej
(Miłość) niczego nie uważa za niemożliwe, ponieważ uważa wszystko za możliwe.
DD III/33
Za każdym razem w Adwencie porusza mnie ta prawda, wybrzmiewająca w dzisiejszej Ewangelii: dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego.
Czytaj dalej
Milczenie!
19.12.1916
DD IV/33
Nie wiem, czy bł. Franciszek od Krzyża zrobił powyższy wpis pod datą 19 grudnia z powodu Zachariasza, który stał się niemy. Ale to musiała być dla niego naprawdę ważna notka, skoro nie tylko zaznaczył sobie jej czas, ale nawet to słowo „milczenie” podkreślił i zakończył wykrzyknikiem.
Czytaj dalej
(Szukaj) we wszystkim jednomyślności z wolą Bożą!
DD II/23
Święty Józef nie wypowiedział w Ewangelii ani jednego słowa. Ale o jego pięknej wierze mówi dziś cały świat.
Czytaj dalej
Panie Jezu Chryste, weź moje życie i wszystko, co mam!
DD I/146
Dziś, na ostatniej prostej Adwentu, w Ewangelii wybrzmiewa rodowód Jezusa. Fragment i trudny, i piękny zarazem. Trudny, bo można odnieść wrażenie, że w kółko tylko imiona i imiona, które czasem ciężko nawet wymówić. Piękny, bo w tych imionach zapisane jest niepowtarzalne życie.
Czytaj dalej
O Jezu, Ty dajesz chęć i spełnienie. Patrz, Tobie oddaję wszystko; pozwól jednak, by wszystko działo się na Twoją chwałę! Amen.
DD I/119
Dziś w Ewangelii Jezus dalej mówi o Janie Chrzcicielu. Gdy nazywa go lampą co płonie i świeci, słowo Boże samo przywołuje mi w pamięci, że Jan „nie był światłością, lecz posłanym, żeby zaświadczyć o światłości”. I że „była światłość prawdziwa, co oświeca każdego człowieka gdy na świat przychodzi”.
Czytaj dalej
O Jezu, jak pięknie jest trudzić się dla Ciebie, pracować i męczyć się dla Twojej chwały i dla zbawienia dusz! Czyż święta gorliwość nie jest jedynym, przez Boga chcianym lekarstwem, które cię może czynić zdrowym: płomienna dla Boga i zbawienia dusz, która pozwoli ci się mobilizować do niezmordowanego wysiłku, kierowanego przez dobry zamiar oraz podsycanego Bożą miłością?
DD I/138
Co wyszliście zobaczyć? – pyta dziś Jezus w Ewangelii i to pytanie powtarza trzykrotnie, jak refren. Czyli jest ważne. I chyba nie dotyczy tylko Jana, ale i Tego, którego przyjście Jan zapowiadał.
Czytaj dalej
Kto chce dokonać wielkich rzeczy, musi być człowiekiem modlitwy (14.12.1904).
DD II/81
Co lubisz w Jezusie? – pyta mnie prowokacyjnie Ewangelia na dziś, przypominając, że bardzo lubię w Nim to, że nie jest teoretykiem. Że jak uczy modlitwy, to modląc się. Że jak uczy miłości, to kochając. Aż po śmierć.
Czytaj dalej
Zgromadzenie powinno być całkowicie dyspozycyjnym (…)
DD II/30
Ilekroć słucham w liturgii przypowieści o dwóch synach posłanych do winnicy, z których jeden chciał iść i w końcu nie poszedł, a drugiemu się nie chciało lecz poszedł, myślę sobie: jak bardzo życiowa jest Ewangelia!
Czytaj dalej
W każdym swoim czynie nie pytaj: Czy ja tego chcę?, lecz pytaj: Czy Bóg tego chce, albo: A może On tego nie chce?
DD I/11
Oprócz tego, że jestem katechetką przyszło mi w życiu uczyć licealistów filozofii. To duże wyzwanie, któremu – z różnym skutkiem – próbuję sprostać. Na jednej z lekcji mam za zadanie wyjaśnić różnice między filozofią, a religią. I obowiązujący podręcznik wcale mi w tym nie pomaga: „W filozofii – w odróżnieniu od religii – nie ma pytań, których nie wolno zadawać”. Z całym szacunkiem mam ochotę zapytać autorów: Jakie to pytania, których w religii nie wolno zadawać?
Czytaj dalej
Niech twoja radość będzie zawsze pokorna, dobroczynna, skromna i budująca.
DD I/16
Czy da się być radosnym, gdy się siedzi w zamknięciu? Czy da się wołać „Gaudete!”, kiedy wszystko, czemu oddało się życie wydaje się „po nic”? Te i inne pytania stawia Ewangelia na tę III niedzielę Adwentu – Niedzielę radości.
Czytaj dalej