Dlaczego

Pan ulitował się nad grzesznym sługą; nawiedził go swą łaską. Kto mi się oprze, gdy Pan jest ze mną?
DD I/1

To niemal pierwsze słowa Dziennika Duchowego. Zapisane przez młodego Jordana – studenta, tego samego, który przez kolejne lata życia i posługi będzie niósł prawdę o miłosiernym Zbawicielu nawet na koniec świata i przekazywał ją innym nie tylko słowami.

Czytaj dalej

Dlaczego chciałeś być „od Krzyża”?

Dlatego daję wam dzisiaj krzyż jako znak nieustannej łączności z Chrystusem; macie głosić Chrystusa ukrzyżowanego, bądźcie – sami ukrzyżowani – obrazami, naśladowcami i uczniami Ukrzyżowanego.
Przemówienie do misjonarzy wyjeżdżających do Assam 1890 r.

Nie jest łatwo przyjąć, że krzyż – najgorsza z możliwych kar – to tak naprawdę wywyższenie. Przecież zamiast zwycięskiego Boga jest umierający człowiek, zamiast blasku – spływająca krew, zamiast tańca wolności, przybite do drzewa ręce i nogi. Ale i słowo Boże, i Ojciec Franciszek ciągle powtarzają, że to jedyna droga do chwały. Innej nie ma.

Czytaj dalej

Historia Boga w historii człowieka

Wszyscy Jego jesteśmy.
DD, Ostatnie słowa

Dzień 8 września. Wtedy, 102 lata temu, nie był taki zwyczajny. Dla mnie – 2 lata temu – też taki nie był. Dziś także nie jest. I już nigdy nie będzie. Da Bóg, za rok o tej porze, wspominając ostatnie chwile Ojca Jordana w kolejną rocznicę jego śmierci, będziemy już wiedzieć: nie ma końca życie, które wiódł Błogosławiony.

Czytaj dalej

Autorytet

Czcigodny Założyciel wydał mi się świętym zesłanym przez Boga (…). Gorliwość o zbawienie dusz, miłość świętego ubóstwa i prostota, które tryskały z całej jego istoty, a także uwielbienie dla krzyża na ziemi były dla mnie godne podziwu.
Teresa von Wüllenweber (bł. Maria od Apostołów) o Franciszku Jordanie

Mimo że on – biedak, a ona – zamożna baronówna – dogadali się. Oboje byli ludźmi wielkich pragnień, które zawsze konsultowali z wolą Bożą. Oboje byli zdolni oddać wszystko dla Zbawiciela. I już wkrótce oboje będą błogosławionymi. Teresa von Wüllenweber – Maria od Apostołów, współzałożycielka żeńskiej gałęzi Apostolskiego Towarzystwa Nauczania czyli Sióstr Salwatorianek, której święto obchodzi dziś w liturgii Rodzina Salwatoriańska, została beatyfikowana w 1968 roku. O dacie beatyfikacji Ojca Jordana wiemy od wczoraj – 15 maja 2021 roku.

Czytaj dalej

Cała Ona, cały on

Jej Syn daje Jej, o cokolwiek poprosi (…)
DD I/35

Może spojrzała kobiecym okiem i wypatrzyła, że wesele trwa w najlepsze, a wino się kończy. Może dyskretnie zwróciła uwagę na szepty i wyczuła jakiś niepokój. Pozostając „w tle” zdarzeń wiedziała, co zrobić i jak zrobić, żeby nie było zamieszania i nikt z organizatorów uroczystości nie musiał się wstydzić. Potrzebowała do tego zaledwie dwóch zdań i pełnego zaufania swojemu Synowi. Cała Ona. Maryja.

Czytaj dalej

Cieszyć się towarzystwem

Im bardziej ożywia was duch apostolski, tym będziecie szczęśliwsi, a zarazem będziecie uszczęśliwiać innych.
Kapituła 28.06.1901 r.

Cieszę się, że właśnie dziś Ewangelia opowiada mi o uczcie. Właśnie dziś, kiedy Słowo z Jordanem świętuje pierwsze urodziny. Chciałabym z wieloma ludźmi usiąść przy jednym stole. Od początku nazywałam ten blog wspólnym. Jego główny bohater – wkrótce błogosławiony Franciszek Jordan uczył mnie zawsze, że przy Zbawicielu dla wszystkich starczy miejsca.

Czytaj dalej

Słowa i emocje

Nacieraj jednak na kochanego Boga! On przecież wszystko może!
DD II/65

Nieraz trudno mi zobaczyć w dzisiejszej Ewangelii „kochanego Boga”. Łatwiej się oburzyć na ten dziwny ton Jezusa w spotkaniu z kobietą kananejską. Może dlatego chcę posłuchać ich rozmowy razem z Ojcem Jordanem, poświęcającym na wytrwałą modlitwę wiele godzin dnia i nocy. Także wtedy, gdy naprawdę nie było łatwo.

Czytaj dalej

Zdumienie

Jedynie Bóg potrafi dać duszy pocieszenie bez uprzedzającej przyczyny; to jest bowiem właściwe dla Stwórcy: nawiedzić swoje stworzenie i całkowicie je przemienić w miłość do niego (św. Ignacy z Loyoli).
DD I/37

Gdyby nie wspominany dziś w liturgii św. Ignacy, nigdy nie poznałabym wkrótce błogosławionego Ojca Franciszka Jordana. Nigdy nie odkryłabym, ile mają wspólnego – obaj słuchający, by mówić co trzeba; obaj milczący, by mówić ile trzeba i kiedy trzeba; obaj poruszeni łaską i poruszający innych, by bardziej żyć dla Kogoś, niż dla czegoś. Na dodatek obaj podarowali mi to samo – zdumienie.

Czytaj dalej

Język miłości

Kocham was, a ponieważ was kocham, pragnę dla was wiecznego dobra.
Przemówienie w imieniny Wielebnego Ojca, 4.10.1892 r.

Nie ma co udawać, że śmierć nie boli – zdaje się mówić Marta z dzisiejszej Ewangelii, opłakująca brata. Ale jej wiara w Jezusa, pokonująca ludzkie rozczarowanie „gdybyś tu był…”, przypomina mi również, że z Nim nic nie kończy się na bólu. Bo Jego – miłującego Mesjasza – jest przyszłość i wieczność.

Czytaj dalej

Wszystko

Czyń wszystko – wszystko – wszystko dla Niego!
DD II/59

Czy oddałabyś wszystko dla Boga? – pyta mnie dzisiejsza Ewangelia. Słucham tego pytania ze skrępowaniem i uświadamiam sobie, że słowo Boże czytane w towarzystwie Ojca Jordana jest jeszcze większym wyzwaniem niż kiedyś – bez Dziennika Duchowego obok.

Czytaj dalej