Daj się ponieść

Ratujcie dusze!
Ratujcie dusze!
Błagam i zaklinam was, ratujcie dusze!
Niech kosztuje, ile chce, ratujcie dusze!
DD II/12

Dzisiejsza Ewangelia o uzdrowieniu sparaliżowanego brzmi jak kontynuacja historii z ubiegłej środy, kiedy Jezus też obdarzał zdrowiem chorych i cierpiących. I dziś – u św. Łukasza, i wówczas – u św. Mateusza – jest informacja, że to ludzie przynoszą ludzi, którzy pragną cudu Bożej łaski.

Czytaj dalej

Błogosławiony głos Bożego słowa

O Panie, znowu ożywam, znowu ożywam! (…) co może mnie pocieszyć prawdziwie i całkowicie, jeśli nie to, że żyję całkowicie dla Ciebie, zużywam wszystkie moje siły dla głoszenia Twojej chwały i zbawienia dusz i umieram dla Ciebie?
DD I/137-138

Lubię ten moment, kiedy w Ewangelii słychać już „Głos wołającego na pustyni”. Kiedy słowo Boże wprowadza na adwentową drogę Jana Chrzciciela. Lubię spotykać ich razem – świętego proroka znad Jordanu i błogosławionego Ojca Jordana – noszących to samo imię i to samo pragnienie głoszenia światu Zbawiciela, który nadchodzi.

Czytaj dalej

Niech spełnia się Adwent

Oto jestem, poślij mnie – dla siebie, dla dusz, dla Kościoła Bożego!
Wszystkich, o Ojcze, wszystkich, wszystkich, o mój Boże, wszystkich, o Jezu, wszystkich, o Zbawicielu świata, chciałbym ratować z całą pasją.
DD II/12

To już trzeci raz, kiedy na adwentowej drodze z Jordanem spotykam fragment Mateuszowej Ewangelii, opowiadający o Jezusie obchodzącym wszystkie możliwe miejsca i litującym się nad cierpiącymi. I o tym, jak On posyła swoich uczniów, aby szli dalej, głosząc Dobrą Nowinę. Rok po roku w trwającym Adwencie odczytuję tę perykopę jak tekst programowy wielkiej pasji bł. Franciszka od Krzyża.

Czytaj dalej

Dar Bożego światła

Od Niego pochodzi światło i moc.
DD II/48

Ilekroć słyszę w Ewangelii o niewidomych, którzy ruszyli za Jezusem wołając, by ulitował się nad nimi, zachodzę w głowę – jak mogli za Nim pójść, skoro nic nie widzieli? Było przecież tylko ich dwóch, nikt inny nie zasugerował, żeby szli, bo właśnie przechodzi syn Dawida…

Czytaj dalej

Gdyby

O synu, pójdź i wędruj ze Mną, skosztuj słodyczy mych dróg!
DD I/3

Na zdaniu z „gdyby” zakończyłam wczorajszy wpis. Choć właściwie nie lubię gdybać. Bo na gdybanie trzeba uważać. W sumie bezpieczniej skupić się na tym, co jest, a nie na tym, co mogłoby być. Ale czasami gdybanie może się przydać. Bo uczy to, co już jest – naprawdę docenić.

Czytaj dalej

Liczą się ludzie

Módl się tam gorliwie, przynieś swoje nieustanne prośby przed Wszechmogącego! Wzdychaj i błagaj z największą pokorą i z doskonałym zaufaniem!
DD II/40

Długa była (i nadal jest) moja droga poznawania bł. Franciszka Marii od Krzyża Jordana. Musiało trochę minąć, zanim pozwoliłam się na tę drogę wprowadzić i przestałam się upierać, że to raczej nie dla mnie. Kiedy dzisiejsza Ewangelia opowiada mi o wierze setnika, która zadziwiła samego Jezusa to wracam do początków mojego zadziwienia błogosławionym Ojcem Założycielem salwatorianów i salwatorianek.

Czytaj dalej

Ile znaczysz

Uważajcie, aby dobrzy nie doznali szkody od zobojętniałych!
Kapituła 17.12.1897

Też był Adwent, kiedy bł. Franciszek Maria od Krzyża Jordan skierował powyższe wezwanie do swoich współbraci. Teraz, po tylu latach, w rozpoczynającym się kolejnym Adwencie znów chcę posłuchać co ma do powiedzenia. Znów chcę w jego towarzystwie (i Towarzystwie ;-)) słuchać Tego, Który był, Który jest i Który przychodzi (por. Ap 4,8).

Czytaj dalej

Ozdobieni w świętość

Stwórca ozdobi swoje stworzenie w wielką świętość, a szczególnie w pokorę, aby mogło się stać tak dobrym, jak można, narzędziem Bożej Opatrzności, wiernie wypełniało jego obietnicę i po tym życiu zostało przyjęte przez Niego do wiecznej radości.
DD I/204

Uroczystość Wszystkich Świętych – dzień tych wszystkich, którzy na serio przejęli się błogosławieństwami z dzisiejszej Ewangelii. Dzień wszystkich, którzy na tych słowach zbudowali swoje życie. Nie tylko to na ziemi.

Czytaj dalej