Rybak, robol i Miłość

Kiedy Jezus powierzał Piotrowi urząd najwyższego pasterza, zapytał go trzykrotnie: „Piotrze, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?”. A Piotr, pokornie, nie ufając samemu sobie, odpowiedział: „Panie, Ty wiesz, że Cię miłuję”. Wówczas zaś jako nagrodę za jego miłość Jezus powierzył mu troskę o owce, o dusze. Podobnie za naszą miłość do Niego Jezus daje nam największą nagrodę, boski urząd ratowania dusz i prowadzenia dusz do Niego.
Śluby zakonne sióstr, 25.04.1903

Swego czasu naprawdę mnie to dziwiło. Zmartwychwstały objawił się uczniom i posłał ich, a oni, zamiast czym prędzej ruszyć na krańce ziemi, żeby głosić Dobrą Nowinę, jak gdyby nigdy nic idą sobie na ryby. I pierwszy rzuca pomysł Piotr, ten sam, który kiedyś rzucił wszystko, żeby pójść za Mistrzem.

Czytaj dalej

Chwała i zwyczajne życie

Przyzwyczajaj się do tego, by rozpoznawać również w najmniejszych rzeczach dobroć Boga – z pomocą łaski Bożej!
DD I/80

Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! Tak kończy się ten Wielki Post z Jordanem – błogosławionym człowiekiem, który orędzie wielkanocne uczynił treścią całego swojego zwyczajnego życia.

Czytaj dalej

Z miłości do Krzyża

Powinniście być posłuszni z miłości – z miłości do Boga, z miłości do Boskiego Zbawiciela, z miłości do krzyża.
Kapituła z 5.04.1901
; Wielki Piątek

A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają (por. Hbr 4,14-16;5,7-9).

Czytaj dalej

Chyba nie ja?

O Jezu, złącz mnie tak serdecznie z tobą, żebym (jeśli taka jest Twoja wola) już nigdy nie poniósł szkody na mojej biednej duszy!
DD I/37

W Wielką Środę, gdy Ewangelia przypomina Jezusową zapowiedź zdrady Judasza, zatrzymuje mnie wcale nie Judasz, a pozostali apostołowie, którzy „bardzo zasmuceni” jeden przez drugiego pytają Jezusa, czy przypadkiem nie ich ma na myśli. I pierwszy raz, jak żyję i słucham tej Ewangelii zaczyna mi to… imponować.

Czytaj dalej

Wszystko z gorących pragnień Jezusa 

I choćbyś pięćdziesiąt razy musiał objechać kulę ziemską, wykonaj swoje przedsięwzięcie z całą energią!
Po Mszy św. na Górze Kalwarii, gdzie stała Bolejąca Matka Boża.
Jerozolima, w Niedzielę Męki Pańskiej, (14.3.) 1880
DD I/154*

To nie jest jedyny wpis w Dzienniku Duchowym, uczyniony przez Błogosławionego w dzień jak dziś – to znaczy w Niedzielę Palmową. I też nie jedyny, gdy jego głęboka myśl jest doprecyzowana okolicznościami, w których się zrodziła – po Mszy Świętej. To dla mnie ważne przy dzisiejszym słuchaniu Męki Pańskiej i poznawaniu tego, który też chciał być „od Krzyża”.

Czytaj dalej

Język dzieł

Zanim podejmiesz znaczące dzieło, które wydaje ci się najbardziej pożyteczne i dobre, zanim poświęcisz się temu zadaniu z całą mocą, zbadaj je jeszcze, przebywając przynajmniej kilka godzin na modlitwie przed Bogiem! Choćby nie wiem jak liczne były twoje prace dla dobra, spędź codziennie z dobrym Bogiem kilka godzin na skupionej modlitwie i rozmyślaniu albo na kontemplacji, aby zachować należne skupienie i ciszę lub je odzyskać.
DD I/65-66

To była pierwsza notatka bł. Franciszka od Krzyża Jordana, którą poznałam. Pierwsze jego słowa, które nie pozwoliły mi przejść obok niego obojętnie. Przeczytałam je w Internecie, na archiwalnej stronie krakowskich salwatorianów, nie wnikałam wtedy jeszcze, czy warto sięgać do Dziennika Duchowego. Ot, zrobiłam sobie zrzut ekranu, wydrukowałam i zaczęłam nosić w Piśmie Świętym. Tak się wszystko zaczęło, choć wówczas nie miałam pojęcia dokąd mnie to noszenie w słowie Bożym kartki z myślą Błogosławionego zaprowadzi.

Czytaj dalej

Kapitulacja

We wszystkim trzymaj się mocno prawdy, ponieważ Bóg jest Prawdą.
DD/82

Błogosławiony Ojcze Franciszku,
czy pamiętasz ten mój dystans wobec Ciebie? To przekonanie, że wiem kim jesteś i to mi wystarczy, bo już mam swoich ulubionych świętych i błogosławionych, bo pochodzę skądinąd, bo dorastałam bez salwatorianów? Nie myślałam wtedy jeszcze o tym, że może i dorosłam bez żadnych SDS, ale trudno by było bez nich w moim życiu mówić o jakiejkolwiek dojrzałości.

Czytaj dalej

Sprawdzian świętości

Jeśli pobłądziliście, nie traćcie ufności! Żałujmy tego i idźmy do Zbawiciela. Ale starajmy się, aby w przyszłości nie szkodzić sobie przez grzech.
Kapituła 15.12.1899

Ktoś mi kiedyś powiedział, że nie ma lepszego sprawdzianu świętości niż to, jak traktuje się grzeszników. Zapamiętałam to sobie i w miarę poznawania bł. Franciszka od Krzyża i zgłębiania jego pasji ratowania wszystkich utwierdzałam się: to prawda.

Czytaj dalej

Mały domek w Gurtweil

To, czego ludziom najbardziej brakuje, to poznać Boga.
DD I/144

Jeśli spojrzeć na dzisiejszą Ewangelię, to bł. Franciszek od Krzyża naprawdę miał i ma rację. A my nadal jesteśmy jak ci „niektórzy mieszkańcy Jerozolimy”, którym się wydaje, że wiemy o Bogu już wszystko, co trzeba.

Czytaj dalej