Owoc trwania

Bardzo was kocham i jestem gotów umrzeć za was wszystkich.
Kapituła, 20.04.1894

Gdyby nie łaska usłyszenia tych słów, być może nie byłoby dzisiaj Słowa z Jordanem. Wszystko stało się przez to jedno zdanie. Tyle piękne, ile trudne. Ciągle będące wielkim darem i równie wielkim wyzwaniem.

Czytaj dalej

Błogosławione ukrycie

Nie pokazuj się, gdzie nie jest to konieczne, lecz raczej pozostań ukryty i nieznany!
To pomoże ci w postępie.
DD I/62

Nie było jeszcze tego bloga, kiedy miał miejsce pierwszy Wielki Post z Jordanem. Nieśmiało wyrósł z pragnienia beatyfikacji, z poruszającego zachwytu nad człowiekiem, który Boga, a nie siebie stawiał zawsze na pierwszym planie. I z poczucia, że łaski jego życia i dzieła nie wolno przyjmować „na próżno” (por. 2 Kor 5, 20 – 6, 3).

Czytaj dalej

Wystarczy wierność

Żyj we mnie, zabij mnie, a Ty żyj! Niech umrze wszystko, co przeszkadza Twoim dziełom we mnie, tak jak Ty chcesz.
DD I/168

Gdyby chcieć opowiedzieć życie bł. Franciszka Jordana jednym zdaniem, można by spróbować w ten sposób: Pozwolił się przywołać i poszedł tam, gdzie Bóg chciał. Tak da się też najprościej streścić całe jego dzieło, bo dokładnie to samo zrobili jego następcy, wszyscy bracia, o których na łożu śmierci mówił: przyjdą i będą, wspominając nasze cierpienia, pracować dalej.  Jakie jest zaskoczenie, kiedy człowiek odkrywa, że i jego Bóg sobie do czegoś wybiera. Dać się Bogu zaskoczyć – chyba od tego zaczyna się droga do poświęcenia Mu siebie w całości.

Czytaj dalej

Patrzcie, czego słuchacie

Więcej zaufania Bogu w tym, co dotyczy ciebie! W Tobie, o Panie, złożyłem moją nadzieję, nie będę zawstydzony na wieki.
(Bardzo często!)
DD IV/34

Zdarza mi się podejmować lekturę Dziennika Duchowego „po datach”. To znaczy sprawdzam, czy jest jakaś notatka, którą bł. Franciszek Jordan zrobił w danym dniu, na przykład takim jak dziś. I rzeczywiście – zrobił.

Czytaj dalej

Zdolny słuchać

Czytaj częściej Pismo Święte; albo lepiej: nigdy nie wypuszczaj Pisma Świętego ze swoich rąk! Sen powinien zastać cię z Biblią w ręce, a święte strony niech przyjmą twoją skłaniającą się głowę (św. Hieronim).
DD I/145

Chyba już nie umiem i przede wszystkim nie chcę przeżywać dzisiejszej niedzieli – III niedzieli zwykłej, czyli Niedzieli Słowa Bożego – bez towarzystwa bł. Franciszka Jordana. Prowokują mnie do tego dwie rzeczy – jego wielka miłość do Słowa i jego wielka miłość do Kościoła.

Czytaj dalej

Ogień

Jeden, który ma ogień gorliwości dla wiary, może sprowadzić cały naród na prawą drogę.
DD I/200

Są dni, kiedy z zachwytem sobie myślę: jak to wszystko się łączy. Kiedy słowo w liturgii potwierdza: naprawdę nie ma przypadków. I odsłania się Boży sens. Może i pomału, bo bywa, że między objawieniem, a zrozumieniem tajemnicy musi upłynąć bardzo dużo czasu. Ale choć dzieje się powoli, to bardzo konsekwentnie.

Czytaj dalej

Trzymaj się gwiazdy

Dlatego nieustannie studiujcie, medytujcie i przyswajajcie sobie świętą Regułę, księgę prawa, tak abyście jej dokładnie, na ile na to pozwala ludzka słabość, przestrzegali. Ona jest naszą przewodniczką, gwiazdą przewodnią, matką, do której powinniście się przytulić, która nas broni, prowadzi, wskazuje, jak macie pokierować waszym życiem.
Kapituła z 21 czerwca 1901

Od wczoraj nie daje mi to spokoju. Być może powód jest całkiem banalny. Po prostu jakby na dziś to porównanie Reguły Towarzystwa Boskiego Zbawiciela do gwiazdy, której obecność zaznacza także św. Mateusz w Ewangelii na Objawienie Pańskie, a w śpiewanych chyba w każdym kościele „Mędrcach świata” też słychać, że gwiazda Zbawcę im ogłasza…

Czytaj dalej

Dar

Bądźcie wdzięczni, proszę was o to na koniec roku, i postanówcie sobie, że przez całe życie będziecie wdzięczni!
Kapituła 31.12.1897

Ilekroć słyszę w Ewangelii w ostatnim dniu roku: „Na początku było Słowo” uśmiecham się – to prawda. Tak się zaczęło. Za wszystkim stoi Bóg. Pisałam już o tym, ale Jordanowe wezwanie do wdzięczności w dniu kończącym rok, zachęca mnie do wspomnienia, które „czytane” Ewangelią, nie przestaje być aktualne i żywe.

Czytaj dalej

Przede wszystkim wdzięczność

Nikt nie może powiedzieć, że dobro jest naszym dziełem – ono jest dziełem Boga. Ale jak by to było, gdybyśmy nie potrafili go uznać?
Kapituła 28.06.1901

Uwielbienie Boga wypowiedziane ustami szczęśliwego ojca – tak kończy się Adwent z Jordanem 2021, przeżywany z jego wezwaniem do wdzięczności. Wybrzmiewająca w Ewangelii na dziś Pieśń Zachariasza gromadzi wszystkie dobre i piękne słowa, jakie powinny tu teraz paść.

Czytaj dalej