Zdumienie

Jedynie Bóg potrafi dać duszy pocieszenie bez uprzedzającej przyczyny; to jest bowiem właściwe dla Stwórcy: nawiedzić swoje stworzenie i całkowicie je przemienić w miłość do niego (św. Ignacy z Loyoli).
DD I/37

Gdyby nie wspominany dziś w liturgii św. Ignacy, nigdy nie poznałabym wkrótce błogosławionego Ojca Franciszka Jordana. Nigdy nie odkryłabym, ile mają wspólnego – obaj słuchający, by mówić co trzeba; obaj milczący, by mówić ile trzeba i kiedy trzeba; obaj poruszeni łaską i poruszający innych, by bardziej żyć dla Kogoś, niż dla czegoś. Na dodatek obaj podarowali mi to samo – zdumienie.

Czytaj dalej

Język miłości

Kocham was, a ponieważ was kocham, pragnę dla was wiecznego dobra.
Przemówienie w imieniny Wielebnego Ojca, 4.10.1892 r.

Nie ma co udawać, że śmierć nie boli – zdaje się mówić Marta z dzisiejszej Ewangelii, opłakująca brata. Ale jej wiara w Jezusa, pokonująca ludzkie rozczarowanie „gdybyś tu był…”, przypomina mi również, że z Nim nic nie kończy się na bólu. Bo Jego – miłującego Mesjasza – jest przyszłość i wieczność.

Czytaj dalej

Wszystko

Czyń wszystko – wszystko – wszystko dla Niego!
DD II/59

Czy oddałabyś wszystko dla Boga? – pyta mnie dzisiejsza Ewangelia. Słucham tego pytania ze skrępowaniem i uświadamiam sobie, że słowo Boże czytane w towarzystwie Ojca Jordana jest jeszcze większym wyzwaniem niż kiedyś – bez Dziennika Duchowego obok.

Czytaj dalej

Nic bez Boga

Beze Mnie nic nie możecie uczynić.
J 15,5; DD II/12, II/31; III/5; III/7; III/12

I Ewangelia, i Ojciec Franciszek Jordan mówią mi dziś coś o życiu. Na dodatek święto patronki Europy przypomina o św. Brygidzie, a historia Towarzystwa Boskiego Zbawiciela nie pozwala przejść obok tego faktu obojętnie.

Czytaj dalej

Upodobał sobie miłosierdzie

Dopiero w niebie zrozumie się właściwie swoje kapłaństwo.
DD I/66

Było już tu trochę. Adwent z Jordanem, Wielki Post z Jordanem, Droga Krzyżowa z Jordanem, Maj z Jordanem… Wszystko wyrosło z codzienności z Jordanem, przeżywanej także przy zamkniętym laptopie. Od 19 czerwca 2020 roku ta codzienność jest inna niż wcześniej. Uznanie przez Papieża Franciszka cudu za wstawiennictwem Założyciela Salwatorianów mówi: choć droga Ojca Franciszka do beatyfikacji była naprawdę długa, przed nami już ostatnia prosta. Chcę przeżyć to uważnie, z wdzięcznością i dając pierwszeństwo Słowu, które najlepiej poprowadzi #ZJordanemKuBeatyfikacji.

Czytaj dalej