Dlatego daję wam dzisiaj krzyż jako znak nieustannej łączności z Chrystusem; macie głosić Chrystusa ukrzyżowanego, bądźcie – sami ukrzyżowani – obrazami, naśladowcami i uczniami Ukrzyżowanego.
Przemówienie do misjonarzy wyjeżdżających do Assam 1890 r.
Nie jest łatwo przyjąć, że krzyż – najgorsza z możliwych kar – to tak naprawdę wywyższenie. Przecież zamiast zwycięskiego Boga jest umierający człowiek, zamiast blasku – spływająca krew, zamiast tańca wolności, przybite do drzewa ręce i nogi. Ale i słowo Boże, i Ojciec Franciszek ciągle powtarzają, że to jedyna droga do chwały. Innej nie ma.
Czytaj dalej