Imię

Jan Maria Franciszek od Krzyża to znaczy:
krzyż jest twoim życiem,
krzyż jest twoim zbawieniem (…)
DD I/179

Żeby naprawdę dzień po dniu brać krzyż, trzeba ten krzyż wybrać. Tak, jak wybiera się imię dla dziecka. Tak, jak niektórzy wybierają imię zakonne. Jordanowe od Krzyża to część imienia. Tożsamość. Można powiedzieć: cały on. Bo nie byłoby Ojca Franciszka, Założyciela salwatorianów, pasjonata Bożej miłości, bez doświadczenia krzyża.

Czytaj dalej

Przykład

W świętej postawie – w Bożym przepowiadaniu – w doskonałym przykładzie.
DD II/47

To już drugi mój (nasz) Wielki Post z Ojcem Franciszkiem Marią od Krzyża Jordanem. Widoczny dla tych, co chcą go czytać. Wędrujący drogą facebookowych udostępnień gdzie chce. A przecież nawet Ewangelia na dziś mówi, że najważniejsze w poście jest to, by o nim…nie opowiadać.

Czytaj dalej

Wierzyć jak Piotr

Wierzę mocno w to wszystko, w co wierzy święty Kościół rzymskokatolicki i co do wierzenia podaje. W tej świętej rzymskokatolickiej wierze chcę żyć i umierać.
DD IV/15

Lubię przyglądać się św. Piotrowi w Ewangeliach. Lubię „czytać” jego spontaniczność, raptowność, ale i prostotę, kruchość. Lubię czas, który Jezus mu daje, aby odkrył w sobie dar powołania i misji wypełnianej z miłości.

Czytaj dalej

Gotowość

Pozostań zawsze w tej samej gotowości
wobec zdrowia i choroby,
wobec pociech, utrapień i ucisków,
gdy tylko we wszystkim dzieje się wola Boża!
DD I/91

Ilekroć natrafiam na powyższy cytat podczas lektury Dziennika Duchowego mam ochotę wygarnąć Ojcu Jordanowi: „Łatwo ci powiedzieć!” I zaraz gryzę się w język. Bo przecież zdaję sobie sprawę, że on wiedział, co mówi. I wcale nie było mu łatwo.

Czytaj dalej

Prostota

Istnieje bardzo prosty sposób otrzymywania od Bożej dobroci wszystkiego:
Ufajmy z mocnym przeświadczeniem, że On dotrzyma swej obietnicy i postępujemy zgodnie z tym zaufaniem!
DD I/163*

Na pozór – nic się nie wydarzyło. Rodzice przynieśli dziecko, żeby ofiarować je Bogu, bo tak stanowił przepis Prawa. Nie zrobili niczego nadzwyczajnego, zachowali się tak, jak należało się zachować, mając w sercu wiarę Izraela. A jednak ten gest znaczył i zmienił bardzo wiele.

Czytaj dalej

Gleba

Mów Panie, Twój sługa słucha!
DD I/144

Dobrze jest czytać przypowieść o siewcy razem z Dziennikiem Duchowym Ojca Franciszka – pełnym ziaren słowa Bożego. „Zasiewanych” w różnych sytuacjach życia, w różnym stanie serca. Bo w Dzienniku jest Jordan cały – ze wszystkim, czego doświadczał, z czym się zmagał, czego pragnął, o co się modlił.

Czytaj dalej

Aby Mu towarzyszyli

Zanim podejmiesz znaczące dzieło, które wydaje ci się najbardziej pożyteczne i dobre, zanim poświęcisz się temu zadaniu z całą mocą, zbadaj je jeszcze, przebywając przynajmniej kilka godzin na modlitwie przed Bogiem! Choćby nie wiem jak liczne były twoje prace dla dobra, spędź codziennie z dobrym Bogiem kilka godzin na skupionej modlitwie i rozmyślaniu albo na kontemplacji, aby zachować należne skupienie i ciszę lub je odzyskać.
DD I/65-66

To Jezus ich chciał. Tych Dwunastu. Takich, a nie innych. To Jezus chciał, by Jan Chrzciciel Jordan stał się Franciszkiem od Krzyża. Taki, a nie inny.

Czytaj dalej

Codziennie umieram

Wszystko dla Boga i dla Jego świętej sprawy: cały czas życia, wszystkie czyny i zaniechania, aż do ostatniego tchnienia.
DD III/17

Znowu wracam z Ojcem Jordanem nad Jordan. I właśnie tam najwyraźniej widzę i wreszcie mogę trochę bardziej zrozumieć, na czym polega jego pasja czynienia wszystkiego na chwałę Bożą i dla zbawienia dusz.

Czytaj dalej

Pozwól

Opatrzność Boża stworzyła mnie.
DD I/185

Powiem wprost – czekałam na ten dzień. Czekałam na to, by z Ojcem Jordanem stanąć nad Jordanem. I razem z nim patrzeć na Boga, który wchodzi między grzeszników i wzbraniającemu się przed udzieleniem Mu chrztu Janowi mówi: Pozwól. Przyjmij mnie jak brata z jednego Ojca, byśmy odtąd wszystko robili razem.

Czytaj dalej