Jak?

Cześć [do Maryi] jest jedną z najpotężniejszych pomocy dla gorliwości kapłańskiej!
DD II/108

Towarzyszy mi to pytanie od początku tej nieszczęsnej pandemii. Jak? Jak to będzie? Jak wytrzymać tyle w domu? Jak pracować zdalnie? „Jak” jest w mojej modlitwie, wspartej pomocami wprost od salwatorianów: Jak radzić sobie z lękiem? Jak prowadzić życie duchowe? Jak modlić się liturgią, skoro udział w niej wciąż mam ograniczony?

Czytaj dalej

Serce i ręce

„Stała Matka boleściwa”, abym połączył się z Bogiem, z Jezusem, moim Umiłowanym, aby z Nim cierpieć, żyć i umierać.
DD I/90

Lubię ten dzisiejszy, krótki fragment z Ewangelii według św. Jana (por. J 19,25-27). Testament z krzyża. Ujmuje mnie, że w ostatnich chwilach życia Jezusa tak wyraźnie zarysowuje się Jego miłość do dwóch najbliższych Mu osób.

Czytaj dalej

Trwanie

O Panie jestem Twoim sługą, Twoim sługą i synem Twojej służebnicy (mianowicie) Świętej Dziewicy.
DD I/32

Pomyślałam sobie – no to pięknie. Maj, Maryja, Jordan i Eucharystia. Bo o niej przecież mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii. Jak ich spotkać w jednym wpisie, inaugurującym inicjatywę, o której na razie można powiedzieć: szaleństwo? Jak zacząć Maj z Jordanem nie tylko kartką w kalendarzu?

Czytaj dalej

Poraniona i poruszona Miłość

Módl się błagalnie do Boga Ojca przez Jezusa Chrystusa i przez Jego Pięć Najświętszych Ran o święte i miłe Bogu życie i kiedyś o dobre odejście do Twojego ukochanego Oblubieńca!
DD I/194

To jest historia o miłości. O niezwykłej miłości Boga do człowieka, który uczy się kochać pośród lęków i wątpliwości. I o miłości człowieka do Boga, który poruszony wyłącznie miłosierdziem, odpowiada na najprawdziwszą ludzką potrzebę, choćby oznaczało to odsłonięcie najświętszych ran.

Czytaj dalej

Dziękuję

Bądźcie wdzięczni Bogu, waszym przełożonym, waszym dobrodziejom i w ogóle wszystkim. To sobie postanówcie, żeby przez całe życie okazywać się głęboko wdzięcznymi.
Zachęty i Upomnienia, Wdzięczność (36,1)

Chrystus zmartwychwstał! Chciałoby się biec – jak Piotr i Jan do grobu, by to zobaczyć. Jeszcze mamy twarz mokrą od łez jak Maria Magdalena, bo zdawało się, że pandemia nam Go zabrała. A On staje przed nami, gdy jeszcze kulimy się w kącie domu i mówi z czułością: Piotrze, Zuzanno, Bożeno, Barbaro, Ewo, Marto, Anno, Sylwio, Zdzisławo, Stanisławie, Sławomirze, Bartłomieju, Małgorzato…

Czytaj dalej

Wymowna cisza

Bóg będzie mówił za tych, którzy milczą. Będzie triumfował za tych, którzy cierpią. Wynagrodzi cierpliwość przez szczęśliwe zakończenie.
DD II/22

Cisza jest najpiękniejszym rozważaniem Męki Pańskiej – przeszło mi przez głowę podczas wczorajszej Drogi Krzyżowej z Papieżem Franciszkiem, kiedy została zapowiedziana dwunasta stacja i wszystko zamilkło na dłuższą chwilę. Wielkie rekolekcje świata wciąż trwają. Wyciskają się na twarzy Ojca Świętego, cierpiącego z całym Kościołem. A towarzyszące temu milczenie to najgłębsze dotknięcie Ewangelii.

Czytaj dalej

Siedem ostatnich słów

„Wykonało się”:
ze względu na wolę Ojca,
ze względu na siebie samego,
ze względu na ludzi.
To jest dzieło zbawienia.
Żyj tak, żebyś u końca życia mógł powiedzieć:
„Wykonało się!” (J 19,30)
DD III/24

Ostatnie słowa są szczególnie cenne. Może dlatego, że zwykle są krótkie. Zdają się uciekać, urywane bólem i cierpieniem. Trzeba wytężyć słuch, by nic nie uronić. Trzeba szerzej otworzyć serce, żeby wszystkie mogły tam bezpiecznie trafić.

Czytaj dalej