Kto ma oczy, niech zobaczy

Nie zapomnij cudów Boga!
DD I/67

Tak, to był cud. Zdarzył się w ciszy małej wioski i w ciszy serca prostej, izraelskiej Dziewczyny. Tak, to był cud. Zdarzył się w ciszy małej kaplicy i w ciszy serca prostych, niemieckich kapłanów. A ja się cieszę, że te dwa bardzo intymne wydarzenia, dzięki słowu Bożemu spotykają się w tym samym dniu.

Czytaj dalej

Jedyni dla jedynego Boga

Ach, miłosierny Ojcze, miej miłosierdzie dla ludzkości! Spójrz, Twój umiłowany Syn umarł przecież za nią!
O skieruj jednak błądzące owce z powrotem na właściwą drogę, którą opuściły!
DD I/13

Jak wam się zdaje? Czy nie jesteście dla Mnie godni szaleństwa i ryzyka, z którymi wiąże się poszukiwanie was? Czy wiecie, że nie jesteście tylko niedokładnością w rachunkach? Że nie ma tu mowy o „granicach błędu statystycznego”? Czy wiecie, że dla Mnie jesteście jedyni i bez was nic nie będzie takie samo?

Czytaj dalej

Daj się ponieść

Ratujcie dusze!
Ratujcie dusze!
Błagam i zaklinam was, ratujcie dusze!
Niech kosztuje, ile chce, ratujcie dusze!
DD II/12

Dzisiejsza Ewangelia o uzdrowieniu sparaliżowanego brzmi jak kontynuacja historii z ubiegłej środy, kiedy Jezus też obdarzał zdrowiem chorych i cierpiących. I dziś – u św. Łukasza, i wówczas – u św. Mateusza – jest informacja, że to ludzie przynoszą ludzi, którzy pragną cudu Bożej łaski.

Czytaj dalej

Błogosławiony głos Bożego słowa

O Panie, znowu ożywam, znowu ożywam! (…) co może mnie pocieszyć prawdziwie i całkowicie, jeśli nie to, że żyję całkowicie dla Ciebie, zużywam wszystkie moje siły dla głoszenia Twojej chwały i zbawienia dusz i umieram dla Ciebie?
DD I/137-138

Lubię ten moment, kiedy w Ewangelii słychać już „Głos wołającego na pustyni”. Kiedy słowo Boże wprowadza na adwentową drogę Jana Chrzciciela. Lubię spotykać ich razem – świętego proroka znad Jordanu i błogosławionego Ojca Jordana – noszących to samo imię i to samo pragnienie głoszenia światu Zbawiciela, który nadchodzi.

Czytaj dalej

Niech spełnia się Adwent

Oto jestem, poślij mnie – dla siebie, dla dusz, dla Kościoła Bożego!
Wszystkich, o Ojcze, wszystkich, wszystkich, o mój Boże, wszystkich, o Jezu, wszystkich, o Zbawicielu świata, chciałbym ratować z całą pasją.
DD II/12

To już trzeci raz, kiedy na adwentowej drodze z Jordanem spotykam fragment Mateuszowej Ewangelii, opowiadający o Jezusie obchodzącym wszystkie możliwe miejsca i litującym się nad cierpiącymi. I o tym, jak On posyła swoich uczniów, aby szli dalej, głosząc Dobrą Nowinę. Rok po roku w trwającym Adwencie odczytuję tę perykopę jak tekst programowy wielkiej pasji bł. Franciszka od Krzyża.

Czytaj dalej

Dar Bożego światła

Od Niego pochodzi światło i moc.
DD II/48

Ilekroć słyszę w Ewangelii o niewidomych, którzy ruszyli za Jezusem wołając, by ulitował się nad nimi, zachodzę w głowę – jak mogli za Nim pójść, skoro nic nie widzieli? Było przecież tylko ich dwóch, nikt inny nie zasugerował, żeby szli, bo właśnie przechodzi syn Dawida…

Czytaj dalej

Gdyby

O synu, pójdź i wędruj ze Mną, skosztuj słodyczy mych dróg!
DD I/3

Na zdaniu z „gdyby” zakończyłam wczorajszy wpis. Choć właściwie nie lubię gdybać. Bo na gdybanie trzeba uważać. W sumie bezpieczniej skupić się na tym, co jest, a nie na tym, co mogłoby być. Ale czasami gdybanie może się przydać. Bo uczy to, co już jest – naprawdę docenić.

Czytaj dalej

Liczą się ludzie

Módl się tam gorliwie, przynieś swoje nieustanne prośby przed Wszechmogącego! Wzdychaj i błagaj z największą pokorą i z doskonałym zaufaniem!
DD II/40

Długa była (i nadal jest) moja droga poznawania bł. Franciszka Marii od Krzyża Jordana. Musiało trochę minąć, zanim pozwoliłam się na tę drogę wprowadzić i przestałam się upierać, że to raczej nie dla mnie. Kiedy dzisiejsza Ewangelia opowiada mi o wierze setnika, która zadziwiła samego Jezusa to wracam do początków mojego zadziwienia błogosławionym Ojcem Założycielem salwatorianów i salwatorianek.

Czytaj dalej