Módl się tam gorliwie, przynieś swoje nieustanne prośby przed Wszechmogącego! Wzdychaj i błagaj z największą pokorą i z doskonałym zaufaniem!
DD II/40

Długa była (i nadal jest) moja droga poznawania bł. Franciszka Marii od Krzyża Jordana. Musiało trochę minąć, zanim pozwoliłam się na tę drogę wprowadzić i przestałam się upierać, że to raczej nie dla mnie. Kiedy dzisiejsza Ewangelia opowiada mi o wierze setnika, która zadziwiła samego Jezusa to wracam do początków mojego zadziwienia błogosławionym Ojcem Założycielem salwatorianów i salwatorianek.

Oni są właściwie podobni – setnik i błogosławiony Franciszek. A przynajmniej obdarowują mnie podobnym doświadczeniem.
Poznałam bł. Franciszka od Krzyża najpierw dzięki ludziom, nie dzięki jego notatkom. Dziennik Duchowy po raz pierwszy „przeczytałam” w posłudze duchowych synów bł. Ojca Jordana. Nie, nie cytowali mi jego myśli, po prostu przerabiali je na konkret troski i obecności przy drugim człowieku. To było tak naturalne, że pewnie nawet o tym nie wiedzieli. Życie i dzieło Błogosławionego zafascynowało mnie dlatego, że najpierw zafascynowało mnie jak żyją ci, którzy poszli wskazaną przez niego drogą. I było jasne: nie wolno mi tego zmarnować.

Św. Mateusz opowiada dziś o setniku, czyli o rzymskim oficerze dowodzącym setką żołnierzy, który prosi Jezusa o uzdrowienie dla jego sparaliżowanego sługi (por. Mt 8,5-11). Tak. Przywódca wojsk pogańskiego wroga, okupanta Izraela, przychodzi do Jezusa i swoją – nietypową jak na nie-Żyda prośbą daje świadectwo, że liczą się ludzie. To bardzo mi przypomina Jordanowe ojcostwo i jego uważność na ludzi spragnionych życia, „chorujących” na nieznajomość Pana (por. DD I/3).  Nie mam wątpliwości – bł. Franciszek od Krzyża Jordan też został mi dany dlatego, że spotkałam tych, dla których liczą się ludzie…

To  doświadczenie zrodziło we mnie pytania, które wracają przy lekturze dzisiejszej perykopy. Jezus jest zadziwiony wiarą rzymskiego setnika, większą niż wiara „swoich”, oczekujących przecież na Mesjasza. To jedyny raz w Ewangelii św. Mateusza, gdy słowo „zadziwił” zostaje odniesione do Jezusa.  Kiedyś, gdy zaczęłam zgłębiać życie bł. Ojca Franciszka też z zaskoczeniem pytałam: skąd u niego ta wiara? Jak do niej doszedł? Jak ją wypracował?

Nie znam wnętrza setnika z Ewangelii, nie wiem jakie batalie toczył w swoim sercu. Wiem tylko, że wierzył i że ta wiara zaskoczyła wszystkich, nawet Jezusa. O bł. Franciszku od Krzyża niby wiadomo więcej – są biografie, kalendaria, da się ustalić jego koligacje rodzinne, odtworzyć wydarzenia z życia, poznać plany budowania Towarzystwa Boskiego Zbawiciela, można zgłębiać jego myśli, powtarzać modlitwy, które notował. Ale we wstępie do Dziennika Duchowego jest takie cenne zdanie: „Ojciec Pfeiffer napisał, że życie i działanie Jordana można zrozumieć tylko jako przeniknięte, określane i kierowane świętą wiarą. Kierując się tą wiarą, chce z Bogiem pracować nad zbawieniem dusz (DD I/99)”.  Bł. Franciszek od Krzyża PRZEZ WIARĘ wiedział, że liczą się ludzie. PRZEZ WIARĘ gotów był umrzeć za nich wszystkich (por. Kapituła z 20.04.1894). Do WIARY motywował swoich współbraci: Stawajcie się ludźmi wiary, bądźcie niezachwiani w prawdziwej wierze, bądźcie prawdziwymi ludźmi Kościoła świętego! Jeśli będziecie żyć wiarą, to będziecie również zupełnie inaczej patrzeć na wszystkie wydarzenia (…) (Kapituła 18.02.1898).

Przeniknięte, określane, kierowane wiarą  – tak można zrozumieć też działanie setnika z dzisiejszej Ewangelii. Właściwie obaj z bł. Franciszkiem Marią od Krzyża „przedstawiają się” wielką wiarą i wielką pokorą. To jest najważniejsze co mają o sobie do powiedzenia. Obaj w relacji z Jezusem wchodzą w dojrzały dialog, wiedzą kto jest kto, mówiąc świadomie i wprost: nie jestem godzien (pokora). Wiedzą dlaczego do Niego przychodzą, ufając w Jego słowo (wiara). Przypomina mi to inne Franciszkowe myśli: Wszystko wielkie zaczyna się dobrze, gdy na początku stoją akty pokory (por. DD I/64); Prawdziwa pokora jest kluczem, którym możesz otwierać skarby łask nieba (DD I/5).

Wiara i pokora. To połączenie jest konieczne. Bo jeśli jest wiara, a nie ma pokory to można szybko zacząć myśleć trochę jak jeden z łotrów na krzyżu: Jezus ma obowiązek uczynić cud. I tyle. Z kolei jeśli jest pokora, a nie ma wiary łatwo sobie wmówić, że Jezus może i mógłby coś zrobić, ale czemu akurat dla mnie? Czemu miałoby Go interesować tak najzwyczajniejsze życie jak moje…?  Setnik  – przez wiarę i pokorę – wiedział, kim jest on sam i wiedział przed Kim staje, odważnie i konkretnie Go prosząc o dobro dla drugiego człowieka. Błogosławiony Franciszek – przez wiarę i pokorę – w wielogodzinnej modlitwie czynił to samo…

Z wielkiej wiary i wielkiej pokory wyrasta to piękne, relacyjne podejście do życia, które nie pozwala nigdy zapomnieć: LICZĄ SIĘ LUDZIE. Bł. Franciszek Jordan utkał z tego swoją wielką pasję ratowania dusz.  Do samego końca, nawet w godzinie konania liczyli się dla niego wszyscy, każdy, choćby jeden. Jakby przeczuwał, że wiara niejednego z nich może kiedyś zaskoczyć…

Przede wszystkim wdzięczność – powtarzam sobie w tym Adwencie i zastanawiam się czy umiem się zadziwić głębią wiary tych, których spotykam na drodze. I czy to zadziwienie po prostu zamyka sprawę, czy raczej otwiera na świadome „dziękuję”, które pragnę wyrazić jak tylko potrafię? 

Gdyby nie to, że dla pełnego wiary i pokory bł. Ojca Założyciela tak bardzo liczyli się ludzie, nie byłoby dziś tego wpisu, ani zaplanowanego Adwentu w Roku Dziękczynienia. Gdyby nie głębia wiary ludzi, których spotkałam przy Jezusie i przy bł. Franciszku od Krzyża, w ogóle nie byłoby Słowa z Jordanem.  

Jezu, Zbawicielu świata, który umiałeś się zadziwić ludzką wiarą, błogosław wszystkim, którzy zwrócili się do Ciebie, gdy byłam spragniona życia.
Błogosławiony Franciszku od Krzyża, który przyszedłeś do mnie przez ludzi, módl się za mną, abym i ja umiała życiem o Tobie opowiadać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s