Posłuszeństwo! Jaki spokój ono przynosi!
DD IV/38
Już trwa czas bezpośredniego przygotowania na Boże Narodzenie. Ta ostatnia prosta, na której właściwie nic jest proste i – tak po ludzku – chwilami niełatwo zachować spokój.
Czytaj dalej
Posłuszeństwo! Jaki spokój ono przynosi!
DD IV/38
Już trwa czas bezpośredniego przygotowania na Boże Narodzenie. Ta ostatnia prosta, na której właściwie nic jest proste i – tak po ludzku – chwilami niełatwo zachować spokój.
Czytaj dalej
Obyśmy nigdy nie zapomnieli, że na ziemi mogą być ludzie, których wieczne zbawienie związał Bóg z naszą gorliwością i naszą modlitwą.
DD I/88
To nie pierwszy raz i nie tylko w Adwencie, kiedy słowo Boże stawia mnie wobec tych kilkudziesięciu, dość obco brzmiących imion i uczy wydobywania z rodowodu Jezusa historii na teraz, która mówi coś ważnego o Bogu i o drugim człowieku.
Czytaj dalej
Moja tajemnica należy do mnie
DD I/15
Dzisiejsza Ewangelia to pochwała i świadectwo Jezusa, dotyczące Jana Chrzciciela. I tak sobie myślę – jaka to wdzięczność, że bł. Franciszka od Krzyża, czyli Jana Chrzciciela Jordana, dane nam poznawać „w towarzystwie” słowa Bożego!
Czytaj dalej
A to jest życie wieczne: aby poznali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa
DD I/83; 178
To jest naprawdę On – Mesjasz, Syn posłany przez Ojca – obrazowo tłumaczy dzisiejsza Ewangelia, mająca się potwierdzać w świadectwie uczniów, posłanych przez Jana. Gdy słyszę o nich – posłanych do Posłanego i potem posłanych dalej przez Niego, przypomina mi się od razu motto Błogosławionego Franciszka Jordana, święte wezwanie dla wszystkich, którzy kontynuują jego dzieło: aby każdemu pomóc poznać jedynego i prawdziwego Boga oraz Jezusa Chrystusa, którego On posłał (por. J 17,3).
Czytaj dalej
Pamiętaj, że Bóg jest najczulszym, najlepszym Ojcem!
Zaufaj Mu; On wszystko może!
DD III/8
To jedno słowo z dzisiejszej Ewangelii nie daje mi spokoju: „opamiętać się”. I prowokuje do refleksji o czymś, co w Adwencie liczy się tak bardzo, jak czas. Chodzi o pamięć. Gdyby nie ona, nie wiadomo by było na Kogo i na co właściwie czekamy.
Czytaj dalej
O synu mój, dokąd zmierzasz, czego szukasz?
Tylko Ja mogę ci dać prawdziwy spokój!
DD I/3
Chyba pierwszy raz w życiu „przeszukiwałam” Dziennik Duchowy po pytajnikach. To raczej mało badawcza metoda, ale ponieważ słowo Boże na dziś stawia pytania, to nie miałam innego wyjścia.
Czytaj dalej
Radość nadprzyrodzona jest niemal nieodzownym warunkiem działania w wielkoduszności i wytrwałości.
DD I/130
To brzmi prawie jak ogłoszenie duszpasterskie na niedzielę Gaudete: Nic tak jak słowo Boże i ludzie wiernie żyjący słowem Bożym nie uczy prawdziwej radości.
Czytaj dalej
(Jedno i drugie jest równie ważne):
Obietnica Wszechmogącego –
zaufanie potrzebującego –
DD II/76
Jest taki moment w Adwencie, gdy czytania liturgiczne same się „domagają” otwarcia Dziennika Duchowego. I to jest ta chwila. Gdy mowa o Eliaszu, o Janie Chrzcicielu i o Mesjaszu, a słuchającemu słowa przychodzi zrozumieć proroctwa nie tylko na kartach Biblii, ale i we własnym życiu.
Czytaj dalej
Pierwsze i najważniejsze jest, i powinno być zawsze dla ciebie, stać się, żyć i umrzeć świętym i miłym Bogu. Coś, co nie prowadzi do tego celu albo przeszkadza ci w tym, usuń z pomocą łaski Bożej!
DD I/31
Wydaje się, że to stare jak świat – wezwanie do nawrócenia skierowane jest do wielu, ale niewielu bierze to sobie do serca. Tak postąpiło przecież niejedno pokolenie. I można odnieść wrażenie, że ciągle nic się w tej sprawie nie zmienia.
Czytaj dalej
Stań się wielki przed Bogiem, a nie przed światem!
DD I/31
Różne są motywy podejmowania przeze mnie Adwentu z Jordanem. Staram się je badać przed Bogiem, bo wiem, że bł. Franciszek od Krzyża by mnie upomniał, że wszystko trzeba uzgodnić z wolą Bożą, jeśli rzeczywiście chodzi o Jego łaskę. Jednym z tych motywów jest to, że adwentowe oczekiwanie przeżywa się z patronem Jordana z chrztu. Uczą mnie tego obaj: skoro Zbawiciel jest blisko, to już najwyższy czas, by zrobić coś ze swoim życiem.
Czytaj dalej