Prowadź rozmowy duchowe z dobrym Zbawicielem! Usiądź pokorny i otwarty u Jego stop i słuchaj uważnie Jego słów!
DD I/65

Tak jak w jednej Łukaszowej perykopie mogły się znaleźć uwijająca się Marta i zasłuchana Maria, tak w jednym Dzienniku Duchowym bł. Franciszek Jordan zapisał zarówno słynne: nie możesz spocząć jak i to, cytowane u góry: usiądź.

Już za kilka dni kolejne liturgiczne wspomnienie bł. Franciszka Marii od Krzyża Jordana. Tego, który dobrze wiedział, że nie można myśleć o życiu chrześcijańskim jako o modlitwie bez działania lub jak o działaniu bez modlitwy. Jedna i druga rzeczywistość jest znana Błogosławionemu. Być może właśnie z historii Marii i Marty (por. (Łk 10,38-42)  zaczerpnął zdolność godzenia życia aktywnego z kontemplatywnym. Bo przecież taki właśnie był: tyle zasłuchany, ile zarobiony.  Trudno nie być „zarobionym”, jeśli chodzi o każdego: Troszcz się o wszystkich i każdego z osobna (DD II/68), tak, jak uczy też dzisiejsze słowo Boże: „Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie” (Kol 1, 28). Komu „ora et labora” naprawdę weszło w krew (Módl się i pracuj niestrudzenie! -DD I/143; módl się i pracuj dla świętej sprawy Bożej i ufaj mocno Temu, który wszystko może! – DD II/62), ten wie – tu się nic nie musi wykluczać. Jedność z Bogiem przez modlitwę przenika do wszystkiego, co robimy, dzięki czemu nasze działania przynoszą owoc.

Wiele jest interpretacji zachowania Marty i Marii. I raczej wiadomo, że to nie jest tak, że Jezus jedną siostrę chwali,  a drugą gani. Docenia je obie. Obie przecież odwiedził, świadomy pewnie lepiej niż one same, ich różnej wrażliwości.

I jedna, i druga siostra z Łukaszowej Ewangelii robi to, o co w życiu chodzi: przyjmuje Jezusa. Jedna – Marta, jak podaje sam Ewangelista: „przyjęła go do swego domu”, druga – Maria, ośmielę się powiedzieć „przyjęła” w sercu, otwierając się na pragnienie słuchania Jego słów. I chyba nie ma jednej gościnności bez drugiej. Być może tego się dziś uczę od tych dwóch tak różnych kobiet – prawdziwie przyjąć Boga w domu ( w codzienności) to ugościć Go w sercu. Wiadomo jak się przeżywa (i szykuje) odwiedziny kogoś, kogo się naprawdę kocha…

A przy okazji – czy nie dlatego bł. Franciszek od Krzyża miał zwyczaj (który przejęli także współbracia), by wychodząc z Domu Macierzystego czy do niego wracając zawsze, choćby na pięć minut „zahaczyć” o kaplicę? Motyw jest jeden – miłość..

Swego czasu miałam takie doświadczenie. W czasie studiów mieszkałam w żeńskim akademiku prowadzonym przez siostry zakonne. I była tam kaplica. Na innym, wyższym piętrze niż mój pokój. Pamiętam towarzyszącą mi nieraz, nawet już na schodach, myśl: jeśli wychodzisz, najpierw jeszcze wejdź na 3 piętro; jeśli właśnie wracasz – zanim wejdziesz do pokoju, wejdź do kaplicy. Nie, nie zawsze szłam za tą myślą („no przecież się spóźnię na zajęcia!”). Ale Bogu dziękuję że, świadomy mojego „uwijania się” na uczelnię i tak mi wtedy tę świętą myśl niestrudzenie podsuwał. Może właśnie dziś, wiele lat po studiach, miałam to sobie przypomnieć…

I z tym przypomnieniem chcę dziś siebie konkretnie zapytać – jak gościnny jest mój dom, to znaczy jak gościnne jest moje serce, także w kontekście zbliżającego się salwatoriańskiego święta 21 lipca? Czy z mojego „uwijania się”, na przykład na blogu przed tą wyczekiwaną datą, realnie wynika miłość nie tylko do bł. Franciszka Jordana, ale – jak podkreśla nazwa strony – i do Słowa Bożego? W ogóle – czy motywacją powstania tej przestrzeni w sieci była najpierw miłość? Taka, co będzie gotowa dla każdego nie spocząć (por. DD II/1), ale i będzie umiała z pokorą i otwartością usiąść przy Ukochanym?

Jeśli tak, to – jak zaświadcza sam bł. Franciszek Maria od Krzyża – nie zabraknie nigdy sposobów i okazji by spotkać miłującego wszystkich Zbawiciela w codzienności.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s