Nie zapomnij cudów Boga!
DD I/67
Dziś, w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, Kościół wspomina w Ewangelii scenę Zwiastowania. Znamy ją dzięki relacji św. Łukasza (por. Łk 1,26-38).
Czytaj dalej
Nie zapomnij cudów Boga!
DD I/67
Dziś, w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, Kościół wspomina w Ewangelii scenę Zwiastowania. Znamy ją dzięki relacji św. Łukasza (por. Łk 1,26-38).
Czytaj dalej
Pamiętajcie, jeśli ktoś chce budować wedle własnej woli, to jego budowla zawali się.
Kapituła 12.10.1895
Jezus opowiada dziś o dwóch domach. Jeden zachwieje się na piasku ludzkiej wizji świata i runie. Drugi, utwierdzony na skale, którą jest sam Chrystus – przetrwa. Trwałość domu zależy więc od wyboru fundamentu. Jest taki jeden, najsolidniejszy – to wola Boża.
Czytaj dalej
Pamiętaj Salwatorianinie, słowa Chrystusa: Beze Mnie nic nie możecie uczynić (J 15,5)
DD IV/5
Cytowana powyżej notatka z Dziennika Duchowego to wezwanie nie tylko dla Salwatorianów. Dla życia wiary każdego człowieka niesłychanie ważne jest, aby odkrył, że faktycznie – bez Jezusa nic się nie da. Potwierdza to dziś samo słowo Boże.
Czytaj dalej
Pamiętajcie – to, że Bóg posyła nam tyle łask jest już nadzwyczajne.
Kapituła 21.01.1898
Jak to dobrze, że w Adwencie, czyli radosnym czasie oczekiwania na przyjście Pana, słychać w liturgii o tym, że Jezus się rozradował. Może to dobra okazja by – czekając na Niego – rozważyć, czy umiem się cieszyć jak On i z tego, co On.
Czytaj dalej
Pamiętajcie, aby zawsze mieć przed oczyma słowa Pisma Świętego, które mówią o ufności!
Kapituła 10.12.1897
Setnik – poganin, zatroskany o swojego chorego sługę wyznaje wiarę i Jezus się zadziwia. Więcej. Tym, którzy idą za Nim stawia tego poganina za wzór: U nikogo w Izraelu takiej wiary nie znalazłem – mówi. Setnik zaś kieruje do Jezusa to, co powtarzamy i my na każdej Eucharystii: „ale powiedz tylko słowo…” Powiedz tylko słowo, Ty, który sam jesteś Wcielonym Słowem.
Czytaj dalej
Pamiętajmy o wielkiej odpowiedzialności, od pierwszego do ostatniego momentu, bez żadnego wyjątku.
Kapituła 11.05.1894
Pierwsza Niedziela Adwentu. Pierwszy moment, w którym wybrzmiewa wezwanie: czuwajcie. Po kilku już edycjach Adwentu z Jordanem mogę uczciwie powiedzieć – z bł. Franciszkiem od Krzyża dobrze się czuwa. On wiedział, że czuwać to zachowywać żywą wiarę. Teraz, w modlitwie za jego wstawiennictwem mówimy o darze „głębokiej i żywej wiary”, którym obdarzył go Pan. Warto spróbować tak właśnie przeżyć ten Adwent. Od pierwszego do ostatniego momentu.
Czytaj dalej
Siostro, miłosierdzie Pana jest, jeśli przyjdziemy do nieba, miłosierdzie Pana.
Ostatnie słowa
To święci nas znajdują, a nie my świętych. Oto najlepszy opis naszej przyjaźni, błogosławiony Ojcze Franciszku.
No tak, to Ty wszystko zacząłeś. I nie zacząłeś ode mnie. Zacząłeś od jedynego i prawdziwego Boga. Zawsze od Niego zaczynałeś. A On – pomny na swe miłosierdzie – zrobił resztę.
Czytaj dalej
W niedzielę, 8 września, powiedziano umierającemu:
– Dzisiaj jest święto Matki Bożej.
Otworzył oczy i uśmiechnął się przyjaźnie.
Ostatnie słowa według świadectwa siostry Huberty Dehottay, Siostry Miłosierdzia
To był ostatni dzień ziemskiego życia bł. Franciszka Marii od Krzyża Jordana – święto Narodzenia Matki Bożej. A może lepiej powiedzieć – to był dzień jego narodzin dla nieba.
Czytaj dalej
Z całą mocą dąż do tego, żeby święta wiara we wszystkich dzieciach duchowych była stale możliwie wielka i żywa.
DD I/210
Czas leci szybko – taka myśl towarzyszy mi zwykle w końcówce wakacji, które nieubłaganie mijają zapowiadając, że ani się obejrzę i trzeba będzie wrócić do pracy. Ale myśl o upływającym czasie dotyczy także tego bloga, bo właśnie dziś „mijają” mu cztery lata.
Czytaj dalej
Przyzwyczajaj się do tego, by rozpoznawać również w najmniejszych rzeczach dobroć Boga – z pomocą łaski Bożej!
DD I/80
Bardzo pasuje mi ewangeliczne ziarenko i zaczyn do wspominanego dziś w liturgii św. Ignacego. I do bł. Franciszka Jordana, którego – powiedzmy szczerze – bez św. Ignacego pewnie bym nie poznała. Bo to na kolejnych tygodniach ćwiczeń ignacjańskich przeżywanych w salwatoriańskim domu, Ojciec Założyciel patrzył na mnie z obrazów na ścianach prowokując do szukania odpowiedzi na pytanie: kim on właściwie jest?
Czytaj dalej