Pielgrzym nadziei

Mój Boże, najwyższa i nieomylna Prawdo! Moja nadzieja kieruje się tym, co możesz, a ponieważ Ty możesz wszystko, moja nadzieja nie ma granic.
Kapituła 10.12.1897

Ostatni dzień Adwentu. Ostatnia msza roratnia. Ostatni wpis w ramach Adwentu z Jordanem 2024, którego nicią łączącą poszczególne dni miała być nadzieja.

Czytaj dalej

Spotkanie z przyjacielem

Mogę mieć nadzieję, że zdziałacie wiele wielkich rzeczy, że gdziekolwiek pójdziecie, będziecie jak ziarnko gorczycy, tak że przyniesiecie liczne owoce dla chwały Boga i dla zbawienia dusz.
Kapituła 30.06.1899

Spotkania bywają niezwykłe. Przypominają, że nie istnieją przypadki. Gdy się okazuje, że ludzie pojawiający się w pobliżu są posłani od Boga. Gdybyśmy zawsze tak myśleli stając z kimś twarzą w twarz, może dogadywalibyśmy się między sobą znacznie lepiej?

Czytaj dalej

Nie bój się, On jest

Miłość jest dla mnie znakiem tego, że ktoś robi postępy na drodze dobra; daje mi nadzieję, że nadal tak będzie!
Kapituła 16.02.1900

21 grudnia liturgia podaje dwa pierwsze czytania do wyboru. Jedno z Pieśni nad Pieśniami, drugie z Księgi proroka Sofoniasza. „Miły mój odzywa się i mówi do mnie: «Powstań, przyjaciółko ma, piękna ma, i pójdź!” – czytam w najbardziej miłosnej księdze Pisma Świętego. A w tej prorockiej: „Pan jest pośród ciebie, nie będziesz już bała się złego” (por. Pnp 2, 8-14; So 3,14-17).

Czytaj dalej

Nadzieja niejedno ma imię

(…) wielka nadzieja owa osiągnie cel; dlatego proszę was, abyście się nieustannie modlili.
Kapituła 14.04.1899

Nadzieja niejedno ma imię – przychodzi mi do głowy podczas słuchania dzisiejszej Ewangelii. Nosi imię Zachariasz, nosi imię Elżbieta, nosi imię Jan. Aż korci by zapytać – czy nosi także moje imię?

Czytaj dalej

Spójrz na mnie, św. Józefie

Patrzcie na wielkich mężów Kościoła, jak wiele dokonali, jakże wielką mieli nadzieję! Jak dochodzili do dzieł, które wydawały się nie do przezwyciężenia; wyposażeni w największą ufność, w Bogu pokładali nadzieję. Naśladujcie ich i zastanawiajcie się częściej nad owymi przykładami i największymi ich czynami!
Kapituła 25.02.1898

Gdyby nie on, Maryja byłaby wobec ludzi matką nieślubnego dziecka i to w dodatku poczętego na skutek zdrady małżeńskiej. Gdyby był innym człowiekiem, być może postąpiłby tak, jak zezwalało bezlitosne w takim przypadku prawo żydowskie. Zgodziłby się na śmierć Ukochanej przez ukamienowanie.

Czytaj dalej

Bóg jest pierwszy

Wielokrotnie słyszeliście i czytaliście w Piśmie Świętym, co zostało obiecane posiadającym nadzieję.
Kapituła z 25.02.1898

Ilekroć słychać w liturgii rodowód Jezusa przypominam sobie, że każda historia ma jakiś swój początek. Dzisiejsza Ewangelia (por. Mt 1, 1-17), przedstawiająca cały ciąg imion, które mi się mylą, albo brzmią dość anonimowo, przypomina: każdy pochodzi od kogoś, ale Bóg jest pierwszy.

Czytaj dalej

Biblia dobrze robi na oczy

Wszechmogący Boże, Boże Abrahama, Boże Izaaka, Boże Jakuba, pomóż mi! W Tobie, o Panie, pokładam nadzieję. Wszystko mogę w Tobie (…). Boże mocny, Boże nieśmiertelny, Tyś moja Nadzieja, Tyś moja Moc, nie zwlekaj!
DD III/3

Biblia dobrze robi na oczy – usłyszałam kiedyś na rekolekcjach i jakoś współbrzmi mi to z prorokiem Balaamem, który – chociaż jest poganinem, wynajętym przez króla Moabu, aby przeklął Izrael – ma tak przenikliwy wzrok, że ogląda widzenie Wszechmocnego. I nie może wypowiedzieć innych słów niż te, które w jego usta wkłada sam Pan.

Czytaj dalej

Na swoim miejscu

Ale jakaż jest nasza nadzieja albo radość, albo wieniec chwały? Czyż nie wy nią będziecie przed Panem naszym Jezusem Chrystusem w chwili Jego przyjścia? (1 Tes 2,19).
DD II/41

W Dzienniku Duchowym bł. Franciszka Marii od Krzyża Jordana cytaty z Pisma Świętego – dosłowne lub sparafrazowane – można liczyć w setkach. Powyżej jeden z nich, który dziś – w tę Niedzielę radości – nie daje mi spokoju.

Czytaj dalej